Wywiad z Waldemarem Modzelewskim prezesem firmy Agrimet

Waldemar Modzelewski postawił w swoim gospodarstwie w miejscowości Babki fabrykę maszyn rolniczych. Nie byle jaką, ale supernowoczesną z robotami spawalniczymi, wypalarkami plazmowymi oraz malarnią proszkową. Będzie w niej produkował duże brony talerzowe i agregaty, które mają odpowiadać jakością zachodnim maszynom. Jest tego pewien, bo jego sprzęt został dokładnie przetestowany w najtrudniejszych warunkach,  bo na mazurskich, ciężkich, pagórkowatych i kamienistych ziemiach.

– Maszyny budowałem od zawsze. Już w 50-hektarowym gospodarstwie rodziców z tego co znalazłem na złomie składałem różne sprzęty – przyczepy, skrzynie do przewożenia kiszonek czy spychacze do śniegu. To były proste urządzenia, ale wtedy takie były potrzebne. Dzisiaj rolnicy wymagają dużych, wydajnych maszyn, aby móc wyrobić się w terminach agrotechnicznych. Istotna dla nich jest też wysoka jakość, bo nikt nie ma zamiaru co chwilę ich naprawiać czy wymieniać elementów roboczych. I właśnie taki sprzęt chcemy im zaoferować – mówi na wstępie Waldemar Modzelewski, założyciel firmy Agrimet.

Pełny artykuł dostępny na stronie Tygodnika Poradnika Rolniczego

Powiązane wpisy

Menu